A oto artykul Nowego Dziennika on naszym Walenynkowym Balu:
Ksiądz Piotr Żendzian przekazuje Słowo Boże zarządowi fundacji i wszystkim zebranym. Z lewej strony księdza stoi prezes Bogdan Chmielewski, z prawej – Marek Skulimowski. Foto: ELŻBIETA POPŁAWSKA.
Fundacja Uśmiech Dzieci, poprzez swoją misję niesienia pomocy dzieciom poszkodowanym przez los, zyskała przychylność wielu wrażliwych ludzi w Polonii i w środowiskach amerykanskich biznesmenów.
Juz od XIII wieku trwają dyskusje nad perpetuum mobile, ale do dzisiaj pozostały w sferze teorii. Podobnie wygląda sytuacja w charytatywnych organizacjach czy fundacjach. Nic się samo nie dokona. Tylko ludzie wrażliwi na cierpienie, biedę i poniżenie innych potrafią dokonać niebywałych przedsięwzięć. Są tacy wrażliwcy, którzy ciesząc się dobrym zdrowiem i sytuacją materialną, nie zamykają się w swoich pięknych domach, ale okazują współczucie, zrozumienie i niosą konkretną pomoc dla tych, których los potraktował inaczej, szczególnie dzieciom.
Fundacja Usmiech Dzieci – Children’s Smile Foundation – została zalożona przez Krzysztofa Rostka. Pan Krzysztof, będąc na wakcjach w Polsce w 1999 roku, odwiedził dom dziecka w swoim rodzinnym mieście – Stalowej Woli. Dzieci były niesamowicie wdzięczne za każdą maskotkę czy łakocie, na które domu dziecka nie było po prostu stać. Zrozumiał wtedy, jak niewiele trzeba, aby dzieci były uśmiechnięte. Z grupą przyjaciół założył potem Children’s Smile Foundation, która wspomaga domy dziecka w Polsce, miedzy innymi w Stalowej Woli, Jeleniej Górze, Białymstoku i Głowience.
11 lutego, w Polonaise Terrace na Greenpoincie, fundacja zorganizowała Bal Walentynkowy. Swoją obecnością impreze zaszczycili: główny nowojorski rewident John C. Liu i Asher Novek, odpowiadąjacy w urzędzie miasta Nowy Jork za współprace m.in. z naszą grupą etniczną. Obecny był nowojorski konsul RP do spraw polonijnych Przemysław Balcerzyk wraz z małżonką. Licznie przybyli przedstawiciele najbardziej znanych polonijnych organizacji.